Nie ma drogi? Jedziemy!

Motoryzacja to dziedzina, która już od dawna nie służy wyłącznie zaspokajaniu potrzeb komunikacyjnych, ale i czerpaniu przyjemności z jazdy samej w sobie. Jednym wystarcza prędkość, inni potrzebują wyzwań zgoła odmiennego rodzaju, wymagających więcej wprawy i wyposażenia. Dla nich jest właśnie offroad.

Niezbędnym narzędziem koniecznym do tego rodzaju hobby jest oczywiście odpowiedni samochód ale paradoksalnie, niekoniecznie jego zakup powinien być pierwszym krokiem adepta jazdy po bezdrożach. Samochód terenowy sprostać musi dużo cięższym wyzwaniom niż zwykły, a konstrukcja jego napędu jest bardziej złożona. W trakcie eksploatacji liczyć się więc trzeba z niejedną wizytą u mechanika i niejednym wydatkiem, dobrze więc, by było to warte tego, co dają nam nasze cztery kółka – a to zależy od właściwego ich wyboru. Kupując Uaza musimy być gotowi na to, że komfortem konstruktorzy naprawdę nie zawracali sobie głowy. Nawet kultowy Land Rover Defender miewa swoje kaprysy, o których dobrze wiedzieć wcześniej. Ci, którzy poza bardzo wysoką sprawnością w terenie potrzebują jeszcze ogromnej przestrzeni bliskiej samochodom dostawczym, zainteresują się z pewnością rodzimym Honkerem, jednak skomplikowana historia produkcji (najpierw przez poznańską FSR, a potem przez kolejnych właścicieli fabryki w Lublinie) i mała liczba egzemplarzy na rynku wtórnym powoduje, że trzeba pewnej wiedzy, by umieć wybrać możliwie mało kłopotliwy egzemplarz.

Mówiąc o prawdziwych terenówkach, na myśli mamy często dość spartańskie samochody na dwóch sztywnych mostach (czasem też wyłącznie na piórowych resorach) i ramie – do takich należą wymienione wyżej. Ale dużo radości w terenie mogą przynieść także konstrukcje bardziej komfortowe np. z niezależnym zawieszeniem przednim, w większym stopniu przypominające normalne samochody osobowe.

Jak zatem zrobić pierwszy krok i nie stracić głowy w gąszczu dostępnych na rynku propozycji i publikowanych w Internecie opinii? Nic nie zastąpi wiadomości z pierwszej ręki. Okazją do ich pozyskania są wszelkiego rodzaju zloty offroadowe. Samochody różnych marek i modeli i ich właściciele gotowi podzielić się wrażeniami z jazdy i wskazówkami eksploatacyjnymi, a także możliwość zobaczenia na żywo co potrafi dany pojazd, to jedna z lepszych dróg do własnego 4×4. Gdy wkroczymy w ten sposób na już przetarty szlak, będziemy mogli przecierać własne. Cała reszta, czyli ewentualne modyfikacje napędu i dobór dodatkowego wyposażenia, pójdzie już z górki i ustrzeżemy się kupowania w ciemno niepewnego samochodu czy gadżetów o wątpliwej przydatności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *