Bo czystość ma znaczenie! 

Niezależnie od tego, z jakiej półki pochodzi nasz samochód, warto dbać o jego czystość. Podobnie jak stan naszej koszuli czy butów w określonych sytuacjach mówi o nas wiele, tak i to jak wygląda nasz samochód nie jest zupełnie bez znaczenia. Nie tylko w przypadku tych, którzy poruszają się drogą limuzyną prosto z salonu, czy kierowani sentymentem albo hobbystycznie mierzą się z wyzwaniem utrzymania swojego Poloneza bez rdzy kolejny rok.  

Ci, których usytuowalibyśmy gdzieś po środku też powinni o tym pomyśleć. Samochód to narzędzie, warto utrzymywać je jak najdłużej w jak najlepszym stanie (niezależnie od tego, że w ostatnich dekadach producenci upatrują źródła swojego zysku w sytuacji przeciwnej), a, wydawałoby się, zwykły brud nie jest w tej sprawie naszym sprzymierzeńcem. Ptasie odchody potrafią niszczyć lakier. Nieznaczne zabrudzenie karoserii sprzyja osiadaniu kolejnych warstw brudu, w tym rysującego ją piasku. O tym jak ważna jest czystość reflektorów nie trzeba chyba szeroko pisać.  

Niektórzy odnajdują w różnych formach sprzątania rodzaj relaksu i lubią obserwować jak będąca przedmiotem ich pracy przestrzeń lub obiekt zmienia się na lepsze. Ale nawet ci w końcu się znudzą. Od dawna mamy więc możliwość korzystania z usług myjni samochodowych.  

Do niedawna najczęściej spotykanym rozwiązaniem była dotykowa myjnia automatyczna. Do jego podstawowych zalet należą z pewnością duża dostępność, krótki czas mycia, wygoda, jako że po prostu przejeżdżamy przez tunel i fakt, że myjnie z reguły są zlokalizowane przy innych punktach usługowych (stacja paliw, sklep itd.) więc przy okazji zaspokoimy i inne potrzeby. Na tym zalety się jednak kończą. Podstawowy problem to powolna dewastacja lakieru do jakiej dochodzi w trakcie mycia, nawet jeśli właściciel myjni nie doprowadza efektywności swojego biznesu do absurdalnego poziomu i co jakiś czas wymienia szczotki. Lepiej jest z myjniami wyposażonymi w szczotki filcowe, jednak liczba takich myjni nie jest wielka i trudno powiedzieć, czy będzie ona rosła, jako że tradycyjne myjnie automatyczne ustępują właśnie popularności myjniom bezdotykowym. Poza tym, myjnia taka nie zapewnia zbyt dokładnego mycia – wiele zależy od konstrukcji nadwozia naszego pojazdu, jednak z dużym prawdopodobieństwem w zakamarkach do których nie dotrą wirujące szczotki brud pozostanie. 

Wspomniana już myjnia bezdotykowa jest wolna od wielu wad swojej konkurentki. Jednak nie zawsze i nie całkowicie – wiele zależy od sposobu w jaki będziemy się nią posługiwać. To, że trzymamy w dłoni lancę która nie daje nam możliwości ustawienia jakiegoś szczególnie skupionego strumienia, nie powinno pozbawiać nas ostrożności. Obserwując skuteczność z jaką silny strumień wody radzi sobie z brudem na naszej karoserii łatwo się zapomnieć i zwyczajnie przesadzić. Podstawowa sprawa to unikanie zbyt bliskiego dystansu pomiędzy dyszą formującą strumień wody, czy też wody ze środkiem czyszczącym, a czyszczonymi elementami. Strumień ten naprawdę jest w stanie wyrządzić nam szkody, których czasem nie będziemy świadomi, na przykład zniszczyć bądź przynajmniej osłabić lakier sprzyjając problemom z korozją, czy osłabiać powłokę na elementach plastikowych. Podczas wizyty w myjni bezdotykowej woda może wręcz dostać się tam, gdzie w ogóle nie powinna – pamiętajmy, że konstrukcja poszczególnych elementów wyposażenia zewnętrznego, czy też ich uszczelnień, jest obliczona na sprostanie warunkom jazdy w deszczu, ewentualnie brodzenia w wodzie w przypadku pojazdów terenowych, a to co innego niż spotkanie z silnym, skupionym strumieniem. 

Pomimo tego, myjnia bezdotykowa wydaje się póki co najlepszym sposobem na szybkie oczyszczenie pojazdu – jedynie pod warunkiem rozważnego korzystania z niej. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *